Szczypty refleksji
Kochani, tutaj będę wrzucać moje spostrzeżenia, myśli, uwagi, refleksje, a czasem nawet jakiś przepis.
Co z tą akceptacją...
WięcejAkceptacja to temat rzeka, więc omówię dzisiaj tylko część. Całe nasze życie pracujemy nad naszymi emocjami - rozpoznajemy, powściągamy, a nawet akceptujemy je - i jest to proces mozolny.
Szczypta słodkosci na dobry początek...
WięcejCiastka warte grzechu...
Wysoka temperatura przy przeziębieniu
WięcejPo ostatnich postach chcę, abyście ugruntowali w sobie ufność i spokój w momencie, gdy pojawia się w domu wysoka temperatura, obojętnie czy u osoby dorosłej, czy u dziecka.
Poświąteczna zaduma...
WięcejKochani przyznaję, była poświąteczna zaduma. Zastanawiałam się nad mocą własnej dyscypliny: i tej żywieniowej, i emocjonalnej. Mój Boże, ile trzeba przejść, aby wreszcie załapać, że jesteśmy stwórcami swojej codzienności... a przecież wiemy o tym już od dawna. Przed Świętami wpadło mi w ucho zdanie - w negocjacjach nie wraca się do przeszłości! Przeszłość nie istnieje!
Małe co nieco na temat dyscypliny
WięcejNieco przemyśleń w sprawie rygoru żywieniowego, dotyczącego poszczególnych grup krwi. Proszę, nie tak restrykcyjnie! Możemy zjadać wszystko, ale z umiarem! Należy się jedynie przyjrzeć, czy aby nie zjadamy czegoś w nadmiarze od dawna, co jednak nam nie służy, np. mleko, sery, jogurty, kurczaki, wieprzowina, owoce, niektóre warzywa itd.

Pierwsza notatka
WięcejKochani, oto pierwsza notatka. Ruszamy z nowa stroną. Mamy nadzieję, że się odnajdziecie. W razie uwag piszcie na forum.
