Szczypty refleksji
Kochani, tutaj będę wrzucać moje spostrzeżenia, myśli, uwagi, refleksje, a czasem nawet jakiś przepis.
Zima. Gotujemy 6
WięcejZima to czas nerek. Dobrze by było coś przedsięwziąć – w myślach i czynach – dla przypomnienia i ugruntowania dyscypliny i mądrości owego czasu. Zatem do roboty!
Jesienna zaduma
WięcejŻyjemy w Świecie Dobra i Zła. Te dwie energie/siły towarzyszą nam przez całe życie, poddają nas próbie w każdej minucie. W każdej minucie decydujemy co wybieramy – jak postąpić, co powiedzieć, jakie mamy priorytety, co dla nas jest ważne. Jakże trzeba być czujnym aby nie poddać się manipulacji swego roszczeniowca, nie ulec podpuszczaniu, mamieniu. Jak łatwo wpaść w czarną dziurę własnych, mrocznych światów mając absolutną pewność, że nas nikt nie rozumie i wszyscy krzywdzą. Jak niebezpieczne jest rozżalanie się nad sobą…
Jesienna niedziela
Więcej‚Wstań, porzuć swoje tchórzostwo, walcz, Twoja uległość, lenistwo i litowanie się nad samym sobą nie przystają do tak wielkiej duszy, jaką posiadasz”… Mocne słowa – nie moje – anielskie.
Jesienne dojo cd
WięcejCzy specyficzną energię dojo odczuwają wszyscy? Oczywiście! Czy tego chcą, czy nie, stosując, wyznając czy preferując jakikolwiek sposób żywienia. Mieszkając na Ziemi, wszyscy podlegamy Porządkowi, a dojo to element podstawowej jego zasady – pór roku.
Czas dojo, grypa jelitowa
WięcejPrzypomnę, że dojo trwa 18 dni – od końca października do połowy listopada. Jest to czas szczególnej aktywności śledziony i żołądka, a jednocześnie jak na dłoni ujawnia się stan naszej wątroby.
Słowo na jesienną sobotę
WięcejPomagajmy sobie uszlachetniać nasze życie. Pracujmy nad samoopanowaniem, nad swą ufnością, radością życia. Dzielmy się swoim wewnętrznym pięknem poprzez słowa, dotyk, spojrzenie, uśmiech – tańczmy, śpiewajmy, malujmy, kochajmy swoje życie. Uwolnijmy się ze starych wzorców i więzów przeszłości – mamy w sobie taką siłę!
Kuchnia PP nam sprzyja, jest naszą przyjaciółką ale wyjątkowo bezkompromisową :)), a więc wszystko w naszych rękach!
Gotujemy 5
WięcejGotujemy 4
WięcejPodam parę pomysłów na zagospodarowanie mięsa porosołowego.
Tak się jakoś składa, że rosół gotuję co tydzień. Gdy pytam jaka zupa, słyszę – rosół! Połowę rosołu zaciągam kaszą gryczaną, niepaloną (patrz przepis niżej w refleksjach). Za tą kombinacją przepadamy. Każda jej ilość jest zżarta i oczywiście, kto pierwszy ten lepszy :))
Słowo na słoneczne/niedzielne rozmyślanie
Więcej„Tylko najlepsi uczniowie otrzymują najtrudniejsze zadania”.
