Szczypty refleksji
Kochani, tutaj będę wrzucać moje spostrzeżenia, myśli, uwagi, refleksje, a czasem nawet jakiś przepis.
Ziarno
WięcejSypnij rodzince ziarnem ciepłych słów :))
Wątrobowy przednówek
WięcejStyczeń to trudny czas dla wątroby, to jej przednówek. Jest zmęczona, ma za sobą rok ciężkiej pracy, a traktowana była raz lepiej, raz gorzej. Zatem nasze aktualne samopoczucie, zdrowie, kondycja są wypadkową zeszłego roku.
Święta i co dalej
WięcejNie chcę psuć nastroju przedświątecznego i świątecznego nadmiernym zrzędzeniem, przypomnę jedynie dyskretnie, co w tej trawie zimowo/świątecznej piszczy. Musicie przyznać, że nasze święta pod względem kulinarnym są szczególne

Chwila zadumy
WięcejPotrzebujemy ciągłego przypominania, ciągłych bodźców i utwierdzania w tym, że siły mroku ustąpią, gdy przeminie ich czas. A przecież to takie oczywiste – nasza życiowa huśtawka – czas smutku i czas radości, czas choroby i czas zdrowienia, czas płaczu i czas śmiechu, czas śmierci i czas narodzin.
Gotowanie 8 – ryby bezpieczne
WięcejBardzo polecam rybę gotowaną, podaną z jarzynami z gotowania i polaną sosem. Pychotka, a przepis staropolski
Podam ilości składników na małą porcję – 25 dag ryby. Ryba, która nadaje się do tego dania, to na pewno karp, pstrąg i inne nasze słodkowodne. Zróbcie próbkę – ryba po ugotowaniu nie powinna być wodnista.Gotowanie 7 – paszteciki i ryby
WięcejProponuję dobry farsz, również do świątecznych pasztecików. Użyłam ciasta francuskiego, sklepowego – sprawdzajcie, bo są różne. Niektóre – wspaniałe – trochę za grube, można rozwałkować, ale najpierw rozmrozić i osuszyć serwetką.
Gotowanie 6 – nadal zimówki
WięcejWidzę, że dużą radochę macie z tych zimowych zup. Trzeba przyznać, że są dobre. A przypomnę, że wzmacniają nerki idealnie. Zwróćcie uwagę na to, że zjadamy fasolę prawie codziennie i trawimy bez problemu. Kiedyś to było nierealne.Podaję następną zimówkę, którą ugotowałam wczoraj. Wyborna, nic dodać, nic ująć.
Tylko bądź
WięcejNic nie rób, nic nie mów – tylko bądź.
Ach, jaką wagę mają słowa – powściągnij się, morda w kubeł, spoko, cicho, jest ok…
Gotujemy 6 c.d.
WięcejWczoraj ugotowałam kolejną zimową zupę – z tego, co akurat miałam. Wyszła bardzo dobra. Testowałam ją również – tym razem zjadając michę o 11 tej w nocy. Zupy te są dla nas absolutnie bezpieczne i naprawdę smaczne! Mogą je zaakceptować nawet ci, którzy mają inne upodobania kulinarne.
